Na
początku lutego 2006 roku ukazała się EP'ka Noviki w formacie winylowym
oraz limitowanej wersji kompaktowej. Na płycie zatytułowanej "Finally"
znajdują się cztery utwory wyprodukowane przez: Jacka Sienkiewicza, Agima
(Oszibarack), duet CLS + WAX oraz Niewinnych Czarodziejów. Punktem wyjściowym
całego przedsięwzięcia były wokale nagrane accapella przez Novikę i wręczone
ww. panom, poddane ich własnej interpretacji, a potem jeszcze raz nagrane,
dopasowane do ich pomysłów. Novika ma już na swoim koncie album nagrany
z formacją Futro, współpracę ze Smolikiem, zbiór nagrań ze swoim udziałem
("Feat. Novika"), oraz kompilację Polskie Leniwe prezentującą młodą polską
scenę muzyki elektronicznej. Tym razem przyszła pora na jej autorski projekt
muzyczny, przy którym debiutuje jednocześnie jako wydawca. "Finally" ukazała
się bowiem pod szyldem kolektywu dj'skiego założonego przez Novikę, Beats
Friendly. Płyta jest przede wszystkim dostępna w dobrych sklepach dj-skich
oraz internetowych.
Właśnie pojawił
się Twój pierwszy winyl "Finally". Ponoć wszystkim zajęłaś się sama?
Nie próbowałam nawet zainteresować tematem żadnej polskiej wytwórni, bo
rynek winylowy u nas raczej kuleje, ogólnie płytowy też nie ma się najlepiej.
Bardzo pomógł mi Jacek Sienkiewicz, który nie tylko służył poradą, ale
umożliwił mi zrobienie masteringu i wytłoczenie winyli w Berlinie. Zrobiłam
też trochę kompaktów. Wszystko pod szyldem Beats Friendly.
Czy współpraca
z producentami to efekt przyjaźni, a może bardziej inicjatywa zrodzona
z zainteresowania ich dokonaniami?
Mimo, ze oczywiście prywatnie wszystkich ich bardzo lubię to tym razem
kierowałam się bardziej zamiłowaniem do ich produkcji. Bardzo się cieszę,
że udało się ich namówić. Tym bardziej, że w efekcie całość jest taneczna,
a każdy kawałek zupełnie inny.
W jaki sposób
nagrywaliście ten materiał? Spotykaliście się razem w studio?
Tylko z Envee'm. Z resztą działaliśmy wysyłkowo. Najpierw ja wysłałam
czyste wokale accapella, wymyślone do kawałków istniejących jedynie w
mojej głowie. Potem chłopaki przedstawili mi swoje pomysły, a na koniec
- z wyjątkiem utworu Jacka - nagrywałam wokale jeszcze raz, żeby lepiej
"siedziały".
Największa
trudność, na jaką napotkałaś się w trakcie produkcji "Finally"?
Jedynie organizacyjne trudności. Wysyłaliśmy materiał do masteringu w
okresie świątecznym i niestety przesyłka zaginęła. To trochę opóźniło
sprawę, plus duże obłożenie tłoczni po nowym roku.
Możesz powiedzieć,
jak wygląda Twój proces twórczy? Gdzie najczęściej i w jakich okolicznościach
rodzą się Twoje najlepsze pomysły?
W pociągu, albo kiedy jest mi bardzo bardzo źle, a mam akurat wolny, samotny
wieczór? Rzadko zaczynam od melodii, raczej od tekstów, które notuje,
albo nagrywam na minidisc.
Podpisałaś
się już pod paroma płytkami. W sumie każda z nich utrzymana jest zupełnie
w innym klimacie. Tym razem proponujesz interpretacje Twojego wokalu w
wykonaniu utalentowanych przedstawicieli polskiej sceny muzyki elektronicznej.
Co będzie dalej?
Plany mam dość sprecyzowane w tej chwili. Ten winyl nie ma zbyt dużego
związku z płyta, która nagrywam. Zostało mi jeszcze trochę pracy, nie
chce tez za dużo zdradzać. Na pewno tez zdecyduje się na kolejny winyl
z remiksami jakiegoś utworu z tej właśnie nowej płyty. A poza tym chcę
rozwijać kolektyw BEats Friendly, który mam nadzieje poszerzy swoją działalność
poza granie na imprezach. Już w marcu wydamy składankę, o której już wkrótce
dowiecie się więcej.
Słyszałaś
kiedyś określenie "Pierwsza Dama Polskiego Clubbingu"? To o Tobie! Komplement
czy raczej nie za bardzo?
W moim wieku..;) Wiadomo, ze działam już na tej scenie dość długo, właściwie
prawie od początków. Jednak nie do końca czuję się już "klaberką", a ogólnie
słowo "clubbing" wydaje się mi już mocno wyświechtane.
Tak czy inaczej
- w klimacie klubowym siedzisz dość długo. Jest coś co ostatnio zaskoczyło
Novikę na polskiej i światowej scenie muzycznej?
Nie odkryje teraz Ameryki, ale zaskoczyło mnie odejście od formatu winylowego.
Coraz więcej dj'ów podróżuje wyłącznie z kompaktami, co jak wiadomo jest
praktyczne, jednak jak dla mnie odbiera co najmniej połowę przyjemności
grania. Poza tym ile ja się natłumaczyłam kiedyś czym się różni dj dyskotekowy
od klubowego. Jako pierwsza różnicę podawałam właśnie nośnik dźwięku,
a teraz co?
Muzycznie z polskich twórców wciąż zaskakuje mnie Envee (na przykład rewelacyjny
remix "Inspirations" Sistars), cieszą mnie też bardzo sukcesy ekipy 3
Channels i SLG. Z ostatnich albumów zagranicznych urzekł mnie Kelley Polar,
a zaskoczyło mnie też moje nagłe uwielbienie dla produkcji Carla Craiga.
Właściwie
to zastanawia nas czy nie nudzi się Tobie imprezowy sposób na życie? Nie
masz dość zarwanych nocy i odmiennego trybu życia?
MAM DOŚĆ!? Miewam często takie kryzysy, że już naprawdę mi się nie chce.
Szczególnie teraz kiedy nagrywam płytę. Kontakt z publiką, muzyka to wszystko
nadal mnie kręci. Tyle że jeden taki wypad to straszny złodziej czasu,
trzeba dojechać, wrócić, odespać. Teraz trochę więcej grywam w Warszawie
niż kiedyś.
Jesteś bardziej
typem człowieka żyjącego z dnia na dzień, czy może zastanawiasz się nad
tym co będzie jutro?
Raczej się zastanawiam, planuję, przejmuję. Zdaję sobie sprawę, że jak
się żyje z dnia na dzień to czas może Ciebie przegonić i już na pewne
rzeczy będzie za późno.
Wracając do
muzyki - myślałaś kiedyś o współpracy z gwiazdą światowego formatu?
Hue hue myśleć to ja sobie mogę? Jestem realistką więc ograniczę się do
poproszenia kogoś o remix, ale nie będę jeszcze zdradzać kogo.
Ciekawe czy
miałaś kiedyś moment zwątpienia w to co robisz? W sensie - zastanawiałaś
się czy robić to dalej, czy może lepiej byłoby zająć się "normalną" pracą?
Wystarczy poczytać kąśliwe uwagi na swój temat w necie, żeby człowiek
zwątpił;) Co do zajęcia się "normalną" pracą to mam nadzieję, że już nie
będę musiała. Pracowałam prawie 4 lata w wytworni i naprawdę szkoda życia.
Często wątpiłam w swoje umiejętności dj'skie i w końcu zdecydowałam, że
skupię się na wokalu. Wokalnie z kolei w klubach jest dużo trudniej niż
na koncertach. Warunki odsłuchowe są zazwyczaj słabe, więc często jestem
niezadowolona z poziomu występów albo zdzieram glos.
Największy
obciach w Twoim życiu... Jest coś takiego?
Jeśli chodzi o obciachy w moim wykonaniu? Cóż trochę by tego się znalazło..
raczej na imprezowym gruncie. Ale może przemilczmy. A z takich starych
to kiedyś koleżanka nagrała mnie jak śpiewam "Biełyje Rozy" (zapis fonetyczny
rosyjskiego przeboju) i puszczała wszystkim na osiedlu jak pięknie?
Wyobraź siebie
w roli gospodyni domowej? Czyli - kuchnia, sprzątanie, pranie i prasowanie...
Co powiesz na to?
A czemu nie tyle, ze nie jestem w tym najlepsza, prasowanie totalnie olewam.
Czy Novika
ma na jakimś punkcie bzika?
Aktualnie na punkcie mojej trzymiesięcznej kotki Missy.
Co jest dla
Ciebie najważniejsze w życiu?
Polecę banałem, ale miłość, rodzina, a dopiero potem samospełnienie. Czyli
tu akurat jestem "normalna".
Gdy robisz
sobie urlop i chcesz odpocząć - gdzie jeździsz? Lubisz nowe wrażenia czy
raczej sprawdzone miejsca?
Nowe wrażenia i bardziej poznawanie niż wylegiwanie na plaży. Uwielbiam
podróże, ale teraz muszę je raczej odłożyć. Ze sprawdzonych miejsc Londyn,
Barcelona no i półwysep helski?
Dobra. Zamieniamy
się rolami. Teraz Ty zadaj nam pytanie ;-)
Z mało oryginalnych: skąd nazwa "juju" (i jaka jest prawidłowa wymowa)?
A tak w ogóle, który kawałek z "Finally" najbardziej Wam się podoba?
Większość
domen, które nas interesowały była już niestety wykupiona. Ostatecznie
zostało więc JUJU (czytamy "po polsku", a nie "dżu dżu") m.in. ze względu
na swoją prostotę i łatwość wpisywania z klawiatury. Ideologii żadnej
nie dorobiliśmy, mimo że tak naprawdę jest to słowo niejako "magiczne".
;-) Naprawdę!
Jeśli chodzi
o "Finally" - bardzo nam się podoba jako całość, bo każde nagranie prezentuje
się zupełnie inaczej i płynie w odmiennym kierunku. Nasza ekipa jest podzielona
jeśli chodzi o najlepszy utwór na tym krążku. Wybierzmy więc dwa najczęściej
typowane - CLS & WAX i Jacek Sienkiewicz. I nie zmienia to faktu,
że zaskoczyła nas parkietowa energia Hate Love w wersji Agim&Espace
i lounge klimat "Finally" w wykonaniu Niewinnych Czarodziejów. To jest
bardzo udana EP'ka - bez dwóch zdań! Dzięki za wywiad. Trzymamy kciuki
za kolejne pomysły!